RTĘĆ – skąd się bierze oraz jaki ma wpływ na organizm?

Czym jest rtęć i skąd się bierze?

Rtęć to pierwiastek chemiczny uznany za jeden z najbardziej toksycznych – zaraz po plutonie- wśród wszystkich występujących w przyrodzie. Jest jedynym metalem, który w warunkach naturalnych występuje w stanie ciekłym. W środowisku rtęć pojawia się jako efekt działalności człowieka, do której zalicza się przede wszystkim m.in. palenie węglem kamiennym lub brunatnym, niewłaściwa utylizacja odpadów (np. baterii alkalicznych, świetlówek, lamp i termometrów rtęciowych), rafinacja ropy naftowej, używanie pestycydów i nawozów z zawartością rtęci oraz rozwój przemysłu, głównie wydobywczego, chemicznego, farmaceutycznego i papierniczego. Pierwiastek ten pojawia się w przyrodzie także w następstwie zjawisk naturalnych, wśród których wymienia się: emisje wulkaniczne, erozję skał, spalanie biomasy czy procesy geotermiczne.

Rtęć może utrzymywać się w atmosferze nawet przez okres kilku miesięcy, co sprzyja przenoszeniu się pierwiastka na obszary znacznie oddalone od emitującego go źródła. Nie podlega również procesom przemiany w postać nieszkodliwą, co sprawiło, że została ona uznana za zanieczyszczenie stwarzające zagrożenie dla przyrody oraz zdrowia i życia ludzi na całym świecie. Co więcej, rtęć należy, wraz z innymi pierwiastkami chemicznymi, do głównych przyczyn zanieczyszczenia wód powierzchniowych. Tam, przy udziale mikroorganizmów ulega metylacji, w wyniku której powstaje tzw. metylortęć (MeHg), która jest jej organiczną i najbardziej toksyczną formą.

W jakich produktach znajduje się rtęć?

Według danych WHO, aż 99% wszystkich związków organicznych rtęci w organizmie dostaje się tam wraz z pożywieniem. Głównym źródłem tego pierwiastka są ryby i owoce morza, w których prawie 90% całkowitej zawartości rtęci stanowi metylortęć. To, jak bardzo ryba jest obciążona metalem zależy przede wszystkim od tego, jakie jego stężenie panuje w wodzie, w której pływa. Również wiek, gatunek, dieta, miejsce bytowania i ruchliwość ryby ma wpływ na poziom jej zanieczyszczenia metylortęcią. Głównymi jej nośnikami są ryby duże i drapieżne, w których czołówkę tworzą: tuńczyk, miecznik, rekin i szczupak, a także gardłosz i węgorz. Wśród owoców morza przodują zaś kraby i ośmiornice. Wykazano, że również gatunki zamieszkujące dno zbiorników wodnych zawierają więcej tego toksycznego pierwiastka, podobnie jak osobniki bytujące w strefie brzegowej i zatokach, które porównano z tymi zamieszkującymi otwarte wody.

Wpływ na zanieczyszczenie ryby metalami ciężkimi ma także temperatura wody, w której przebywa. Wzrost o każdy 1oC podnosi wskaźnik absorpcji rtęci o około 3-5%, czemu sprzyja globalne ocieplenie i stopniowe podwyższanie się temperatury wody w morzach i oceanach. Warto wiedzieć, że metylortęć kumuluje się głównie w mięsie ryb, co oznacza, że mycie ich przed przyrządzeniem, obieranie ze skóry, czyszczenie i obróbka termiczna nie powodują zmniejszenia ilości pierwiastka w gotowym pokarmie. Z tego powodu nie zaleca się częstego spożywania wymienionych wyżej ryb i owoców morza kobietom w ciąży i planującym ciążę, matkom karmiącym oraz dzieciom. Jednak z uwagi na wysoką zawartość kwasów omega-3 w rybach, nie jest wskazana całkowita ich eliminacja z jadłospisu. Dobrym więc źródłem niezbędnych składników odżywczych będą m.in.: makrela, sardynka, sardela, łosoś i halibut. 

Jakie są inne źródła rtęci?

Mimo, iż to dieta stanowi największe źródło rtęci w organizmie, istnieją inne drogi, jakimi pierwiastek dostaje się do ustroju. Zawierają ją kosmetyki, m.in. cienie do powiek, tusze do rzęs, kremy rozjaśniające czy mydła antyseptyczne. Dzięki swoim właściwościom bakteriostatycznym i przeciwgrzybiczym znalazła także zastosowanie jako konserwant w niektórych szczepionkach. Do tego celu stosowany jest środek o nazwie tiomersal, który prawie w połowie składa się z rtęci. W Polsce tiomersal zawierają szczepionki przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Niegdyś rtęć obecna była również w niektórych lekach, zwłaszcza okulistycznych- m.in. w kroplach do oczu czy płynach do soczewek kontaktowych, ale także w środkach o działaniu odkażającym, sprayach do nosa oraz maściach na hemoroidy. Pewne stężenia metali ciężkich, takich jak rtęć, kadm i ołów, można znaleźć także w niektórych suplementach diety.

Rtęć znalazła zastosowanie również w stomatologii pod postacią tzw. amalgamatu. Jest to stop metali, który w połowie składa się z rtęci, a w pozostałych 50% z cynku, miedzi, cyny, kadmu i srebra. Mogą się one uwalniać z plomby podczas żucia, gryzienia czy przy spożywaniu gorących posiłków i napojów. Badania wykazały zwiększoną ilość rtęci we krwi, stolcu i moczu u pacjentów, u których ubytek wypełniono plombą z amalgamatem. Także personel medyczny pracujący w gabinetach dentystycznych wykazuje aż dwukrotnie większe stężenie rtęci w organizmie, niż osoby nienarażone zawodowo. Warto również wspomnieć, że amalgamat jest głównym źródłem rtęci u osób, których dieta uboga jest w ryby i owoce morza oraz które nie pracują w warunkach szkodliwych. Poza pracownikami stomatologicznymi, na rtęć narażone są także osoby zatrudnione przy produkcji urządzeń elektrycznych i części samochodowych, a także pracujące w przemyśle chemicznym, zakładach fotograficznych, kopalniach rtęci oraz laboranci.   

Jaki wpływ na organizm ma rtęć?

Rtęć dostaje się do organizmu trzema drogami: poprzez układ oddechowy, pokarmowy oraz skórę. Sposób wchłaniania uzależniony jest od postaci, pod jaką występuje pierwiastek w momencie ekspozycji – opary rtęci są wdychane do płuc, natomiast jej związki organiczne wchłaniają się w układzie trawiennym oraz poprzez mieszki włosowe, gruczoł yłojowe i potowe. Rtęć nieorganiczna natomiast kumuluje się głównie w nerkach, w niewielkim stopniu jest absorbowana w układzie pokarmowym i nie posiada takiej zdolności do przenikania barier biologicznych, jak związki organiczne. Z organizmu rtęć wydalana jest z kałem, moczem i żółcią. 

Metylortęć jest hydrofobowa i lipofilna, co ułatwia jej przenikanie przez bariery biologiczne organizmu, zwłaszcza krew-mózg i krew-łożysko. Wywoduje silne działanie neurotoksyczne, ponieważ to właśnie do tkanki nerwowej- zwłaszcza w móżdżku- wykazuje największe powinowactwo. Przy dużym zatruciu wywołuje zanik komórek w korze mózgowej i móżdżku. Powoduje zaburzenia wydzielania neuroprzekaźników, takich jak dopamina, serotonina, noradrenalina, acetylocholina. Zmniejsza także ukrwienie centralnego układu nerwowego.

Objawami przewlekłej ekspozycji na rtęć są:

  • drętwienie i drżenie kończyn lub głowy,
  • mrowienie ust i języka (parestezje),
  • upośledzenie koordynacji ruchowej (ataksja),
  • zaburzenia mowy,
  • utrata lub ograniczenie wzroku i słuchu.
  • Może pojawić się także depresja, bezsenność, zaburzenia pamięci, stany lękowe, a nawet schizofrenia.

Uważa się, że zatrucie metalami ciężkimi ma wpływ na rozwój lub zaostrzenie takich chorób, jak: stwardnienie rozsiane, stwardnienie zanikowe boczne, choroba Parkinsona i choroba Alzheimera.

Bardzo ważnym działaniem rtęci na organizm jest wpływ na obniżenie stężenia glutationu w ustroju. Jest to związek mający silne właściwości antyoksydacyjne, a im większe jest zatrucie toksynami, tym więcej glutationu zostaje spożytkowane na ich usunięcie. To może prowadzić do niewystarczającej jego ilości w organizmie, co skutkuje powstawaniem wolnych rodników, zaburzeniem równowagi ustroju oraz rozwojem poważnych schorzeń.

Obciążenie rtęcią może przyczyniać się także do powstawania poważnej niewydolności nerek, układu oddechowego czy silnych zaburzeń funkcjonowania wątroby, żołądka i jelit. Zarówno organiczne, jak i nieorganiczne związki pierwiastka działają toksycznie na układ immunologiczny- mogą go osłabiać lub nadmiernie stymulować,dlatego też zatrucie metalami ciężkimi, w tym rtęcią, może wiązać się z powstawaniem chorób z autoagresji. Osłabiają także odporność na niektóre wirusy (Coxsackie, grypa), bakterie (Salmonella) i pierwotniaki (zarodziec). Rtęć ma również negatywny wpływ na układ rozrodczy- wywołuje impotencję, spadek liczebności i ruchliwości plemników u mężczyzn oraz zaburzenia cyklu miesiączkowego u kobiet. Może przyczyniać się także do występowania samoistnych poronień. 

Także układ krążenia nie pozostaje obojętny na kumulację rtęci w organizmie. Powoduje ona wzrost ciśnienia tętniczego krwi, prowadzi do anemii i małopłytkowości oraz wywołuje nadaktywność czynników krzepnięcia. W niektórych przypadkach może doprowadzić do rozwoju miażdżycy i zawałów serca. Rtęć pośrednio wpływa także na tworzenie się przerzutów przy chorobie nowotworowej.

Skórna przewlekła ekspozycja na sole rtęci może objawiać się wysypkami, podrażnieniami i mniejszą odpornością skóry na infekcje bakteryjne i grzybicze. Pojawiają się ciemnoszare przebarwienia będące efektem gromadzenia rtęci w skórze właściwej. Paznokcie natomiast stają się bardziej kruche i łamliwe, często z towarzyszącymi zmianami kolorytu. Przy przewlekłym narażeniu na rtęć charakterystyczne jest również wystąpienie niebiesko-fioletowego zabarwienia na dziąsłach.

Jak wspomniano wcześniej, nie zaleca się częstego spożywania produktów o wysokiej zawartości rtęci przez kobiety ciężarne. Jest to spowodowane silnym toksycznym działaniem metylortęci na rozwijający się płód, ponieważ ma ona zdolność do przenikania przez łożysko. Atakuje głównie mózg i układ nerwowy dziecka, co może powodować upośledzenie umysłowe, uszkodzenie mózgu i porażenie mózgowe, a w późniejszych etapach rozwoju skutkować m.in. zaburzeniami mowy, chodu czy słuchu. Zatrucie rtęcią u małych dzieci dają podobne symptomy do tych stwierdzanych w autyzmie lub porażeniu mózgowym. Podejrzewa się, że rtęć może mieć wpływ na powstawanie zaburzeń ze spektrum autyzmu, ponieważ w moczu dzieci chorych stwierdzono jej podwyższone stężenie, co może świadczyć o upośledzeniu mechanizmów odpowiedzialnych za detoksykację tego pierwiastka.  

Jak sprawdzić, czy jestem obciążony/a rtęcią?

Szybką i skuteczną metodą sprawdzenia obciążenia organizmu metalami ciężkimi jest biorezonans komórkowy. W NZOZ Vitalea do diagnostyki i terapii wykorzystuje się niemieckie aparaty MORA, których działanie opiera się na zasadach biofizyki i fizyki kwantowej. Umożliwia wykrycie w organizmie 44 metali ciężkich, m.in. rtęci, aluminium, ołowiu, kadmu, cezu, chloru, baru, bromu, niklu i fluoru. Test polega na sprawdzeniu odpowiedzi organizmu, którą bada się na meridianach umieszczonych na palcach rąk i stóp. Wyniki znane są natychmiast, a samo badanie jest bezbolesne i nieinwazyjne. Dzięki temu jest to doskonała metoda diagnostyczno-terapeutyczna dla każdego i rewelacyjnie sprawdza się nawet u najmłodszych dzieci. Co więcej, aparat MORA umożliwia nie tylko wykrycie metali ciężkich w organizmie, ale także pomaga usunąć je z ustroju.

Więcej o biorezonansie komórkowym na aparacie MORA: Biorezonans komórkowy na aparacie MORA

Rtęć – jak pozbyć się jej z organizmu?

Naturalnym antagonistą rtęci jest selen. Badania udowodniły, że dieta zapewniająca prawidłowy poziom selenu w organizmie powoduje zwiększone usuwanie rtęci z ustroju, czemu sprzyja fakt, że metylortęć odznacza się wysokim wskaźnikiem powinowactwa do tego pierwiastka. Łączą się one tworząc nietoksyczny selenek rtęci, którego organizm nie przyswaja. Co więcej, selen znacząco opóźnia występowanie objawów ze strony układu nerwowego przy długotrwałej ekspozycji na rtęć, a także zapobiega uszkodzeniom płodu spowodowanych metylortęcią. Selen znajdziemy przede wszystkim w orzechach brazylijskich, ryżu, jajkach, mięsie wołowym i indyczym oraz rybach, takich jak dorsz atlantycki, łosoś i – o ironio!- tuńczyk.

Bardzo ważnym składnikiem w walce ze szkodliwym oddziaływaniem rtęci na organizm jest glutation (przeczytaj więcej o Glutationie TUTAJ). Jak wspomniano wcześniej, zatrucie organizmu metalami ciężkimi powoduje niedobory glutationu i tym samym upośledza funkcjonowanie wielu układów i narządów. Odpowiednia jego ilość warunkuje sprawne i skuteczne usuwanie z ustroju wszelkich toksyn, w tym również szkodliwych pierwiastków chemicznych. Najefektywniejszym sposobem na uzupełnienie niedoborów glutationu w organizmie jest podawanie go dożylnie w postaci kroplówki. Jest to najszybszy i najbardziej efektywny sposób na dostarczenie organizmowi niezbędnych substancji, które wesprą go w walce z groźnymi dla zdrowia toksynami.

Ulubione ()