Najczęstsze powikłania po COVID-19 - jak sobie z nimi poradzić?

Najczęstsze powikłania po COVID-19

Większość pacjentów z COVID-19 chorobę przechodzi łagodnie. U zaledwie 10-15% zarażonych infekcja ma ciężki przebieg, a w 5% osiąga stan krytyczny. Najczęściej objawy ustępują całkowicie w okresie od 2 do 6 tygodni, jednak niestety nie dotyczy to wszystkich chorych. Szacuje się, że jedynie 65% pacjentów jest zdolnych do powrotu do pełnej aktywności po upływie 2-3 tygodni, za to u około 10% symptomy choroby będą odczuwalne znacznie dłużej (z ang. „long-COVID”). Zespół objawów, utrzymujący się ponad 12 tygodni od pojawienia się pierwszych oznak choroby, nazywany jest zespołem pocovidowym lub zespołem post-COVID-19. Może się on rozwinąć nawet po łagodnie przebytym zakażeniu koronawirusem, a także u dzieci i osób młodych nieobciążonych chorobami towarzyszącymi. Co istotne- jak donoszą badania, osoba dotknięta zespołem post-COVID-19 nie stanowi zagrożenia dla innych osób (nie zaraża!).

Zakażenie koronawirusem może mieć wpływ na funkcjonowanie wielu układów i narządów. Jest to spowodowane obecnością pewnych enzymów na powierzchni komórek różnych narządów wewnętrznych, które umożliwiają wirusowi wniknięcie do ich wnętrza, a następnie rozpoczęcie replikacji. To właśnie sprawia, że negatywne skutki działania koronawirusa nie ograniczają się wyłącznie do płuc, lecz dotyczą wielu różnych układów i wywołują liczne powikłania, także pozaoddechowe.

Zaburzenia wywołane aktywnością SARS-CoV-2 jeszcze bardziej przybierają na sile z powodu niewydolności oddechowej oraz pogłębiającej się w efekcie hipoksemii i hipoksji. Uszkodzeniu ulegają komórki śródbłonka naczyń, dochodzi do wykrzepiania wewnątrznaczyniowego, co dodatkowo upośledza prawidłowy przepływ krwi i powoduje niedotlenienie tkanek. Ponadto zaburzeniu ulega prawidłowa odpowiedź immunologiczna organizmu. To wszystko prowadzi do powstawania zaburzeń funkcjonowania licznych narządów wewnętrznych, a w konsekwencji do ich uszkodzenia i niewydolności.

Czynniki rozwoju oraz najczęstsze powikłania

Uważa się, że czynnikami ryzyka rozwoju zespołu pocovidowego są m.in. otyłość, nadciśnienie tętnicze, astma, wiek podeszły i obecność chorób psychicznych. Mimo to często stwierdza się go także wśród osób młodych, nieobciążonych chorobami współistniejącymi, aktywnych fizycznie i prowadzących zdrowy tryb życia. Najnowsze obserwacje podają, że im więcej różnych objawów COVID-19 wystąpi u pacjenta w pierwszym tygodniu trwania choroby, tym większe są szanse, że rozwinie się u niego zespół pocovidowy. Najczęstsze powikłania dotyczą:

  • układu sercowo-naczyniowego- zapalenie mięśnia sercowego i/lub osierdzia,arytmia, mikroangiopatia zakrzepowa,uszkodzenie i niewydolność mięśnia sercowego, ostre zespoły wieńcowe, powikłania zakrzepowo-zatorowe, zawał serca;
  • układu nerwowego- bóle głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji (tzw. mgła mózgowa), udar mózgu, rzadziej:zapalenie mózgu, porażenia nerwów, drgawki;
  • płuc- zaburzenia funkcji płuc aż do niewydolności, rozstrzenie oskrzeli, zatorowość płucna, zwłóknienie płuc, a także utrzymujący się kaszel, ból w klatce piersiowej i duszności;
  • nerek- ostre uszkodzenie nerek,
  • skóry- nietypowa wysypka (o charakterze pęcherzykowym, grudkowym lub pokrzywkowym),tzw. palce covidowe (czerwonofioletowe, bolesne zmiany na palcach rąk i stóp przypominające odmrożenia), nadmierne wypadanie włosów;
  • sfery psychicznej- zaburzenia snu (w tym koszmary senne), depresja, niepokój, stany lękowe, zaburzenia funkcji poznawczych, zespół stresu pourazowego, nałogi, a nawet samookaleczenie i samobójstwo.

Inne objawy, które mogą utrzymywać się miesiącami po przebyciu COVID-19 to: stany podgorączkowe, przewlekłe zmęczenie, bóle stawowo-mięśniowe, biegunki, nudności, ból brzucha, osłabienie mięśni (w tym oddechowych) oraz zaburzenia węchu i smaku (dotyczą ok. 10% chorych, u których choroba miała łagodny przebieg). 

Powikłania po Covid-19 u dzieci

U dzieci także występuje ryzyko powikłań po przebyciu COVID-19, mimo iż zazwyczaj przechodzą chorobę bardzo łagodnie. Rozwija się u nich wieloukładowy zespół zapalny, tzw. PIMS-TS (Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome- Temporally associated with SARS-CoV-2). Jest on wynikiem nieprawidłowej reakcji organizmu dziecka na przebytą wcześniej infekcję wirusem. Pojawia się najczęściej po upływie 2-4 tygodni od przebycia choroby i objawia się zwykle wysoką gorączką (>38,5oC) utrzymującą się powyżej trzech dni, zapaleniem spojówek, obecnością „malinowego języka”, wysypką skórną, biegunką i wymiotami, bezmoczem lub skąpomoczem, obrzękiem stóp i dłoni, drgawkami, apatią, obniżeniem nastroju oraz bólem głowy. W ciężkich przypadkach dochodzi do rozwoju stanów zagrażających życiu, takich jak spadek ciśnienia, zaburzenia rytmu serca i zapalenie mięśnia sercowego. 

Ozon a leczenia zespołu pocovidowego

Ozonoterapia doskonale sprawdzi się u tych osób, u których aktywna infekcja minęła, lecz rozwinął się zespół pocovidowy. Dzieje się to głównie za sprawą przeciwdziałania oraz odwracania skutków zarażenia koronawirusem, który powoduje m.in. niedotlenienie tkanek, zaburzenia funkcjonowania układu odpornościowego oraz rozwój stanów zapalnych. Ozon jest doskonałym remedium na wszystkie te mechanizmy działania koronawirusa, które powodują przedłużające się objawy choroby i uszkodzenie narządów wewnętrznych.

Przede wszystkim, ozon poprawia właściwości reologiczne krwi oraz wpływa na zwiększenie ilości tlenu uwalnianego przez krwinki czerwone. Dzięki temu możliwe jest dotlenienie wszystkich tkanek organizmu oraz zapobiegnięcie hipoksji. To właśnie postępujące niedotlenienie przyczynia się do powstawania lub progresji patologicznych zmian w układach i narządach spowodowanych przez koronawirusa. Dostarczenie większej ilości tlenu do komórek pozwala na ich szybszą regenerację i ustępowanie objawów choroby. Ozon podany do krwi trafia do wszystkich tkanek organizmu, a także pokonuje barierę krew-mózg. To umożliwia mu dotarcie do ośrodkowego układu nerwowego i odwrócenie uszkodzeń, które zaszły w mózgu na skutek powikłań po przebytym COVID-19.

Już pojedyncza terapia ozonem powoduje powstawanie tzw. ozonków (ozonidów), które są odpowiedzialne za przedłużone działanie antywirusowe. Mają one mniejszą zdolność oksydacji niż sam ozon, jednak wykazują dłuższą przeżywalność w krwiobiegu. Dzięki ich aktywności zwalczane są krążące w ustroju wiriony, które atakują kolejne narządy i powodują dalsze rozprzestrzenianie się infekcji. W ten sposób można szybko i skutecznie zapobiec szerzeniu się choroby, a tym samym ograniczyć jej negatywne skutki na organizm.  

Co więcej, ozon pobudza produkcję cytokin i gamma interferonu, wpływając tym samym na zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie, a także przyczynia się do modulacji odpowiedzi obronnej ustroju. To pozwala na wyleczenie chronicznych stanów zapalnych spowodowanych infekcją koronawirusową. Jak wspomniano wcześniej, często dotyczą one nie tylko płuc, ale także wielu innych narządów wewnętrznych, w następstwie doprowadzając do ich niewydolności, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.    

Zgłaszane przez Pacjentów z zespołem pocovidowym objawy są różne, najczęściej jednak dotyczą układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, mięśni, stawów oraz sfery psychicznej. Zastosowanie serii zabiegów podwójnej autohemotransfuzji ozonowej u wszystkich chorych przyniosło oczekiwaną poprawę w bardzo krótkim czasie. Polepszyła się jakość snu, minęły stany depresyjne, ustąpiły bóle mięśniowo-stawowe oraz chroniczne zmęczenie. Pacjenci zgłaszali również znaczną poprawę w zakresie pamięci, koncentracji i uwagi. Zmniejszyła się u nich męczliwość, za to wzrósł poziom energii poprawiła się tolerancja wysiłkowa.

Dane pochodzące z najnowszych badań naukowych, jak i doświadczenia własne dowodzą, iż ozonoterapia dożylna jest doskonałą metodą walki z zespołem pocovidowym. Może przyczynić się do odwrócenia negatywnych skutków, jakie koronawirus wyrządził w organizmie, a także zapobiec dalszemu rozwojowi powikłań narządowych.

Dowiedz się więcej: Ozonoterapia

Inne zabiegi skuteczne w leczeniu zespołu pocovidowego

Glutation

Jest on, zaraz obok witaminy C i koenzymu Q10, jednym z głównych antyoksydantów. Jego rolą jest ochrona komórek przed szkodliwymi skutkami stresu oksydacyjnego i działaniem wolnych rodników. W czasie trwania infekcji, w tym spowodowanej przez koronawirusa, ilość wolnych rodników w organizmie wzrasta. Osoby z niskim poziomem glutationu są bardziej predysponowane do ciężkiego przebiegu COVID-19 i rozwoju powikłań. Jego niedobór prowadzi także do znacznego obniżenia odporności, dysfunkcji śródbłonka naczyniowego, nasilenia stanów zapalnych oraz zaburzeń funkcjonowania mitochondriów odpowiedzialnych za produkcję energii (ATP). Badania wykazały, iż pacjenci z COVID-19 mają obniżony poziom glutationu w organizmie, co skutkuje nasileniem stresu oksydacyjnego, a w efekcie prowadzi do poważnego uszkodzenia tkanek i narządów wewnętrznych. 

Co więcej, glutation wzmacnia układ odpornościowy, przyspiesza regenerację organizmu po chorobie oraz podnosi jego wydolność. Poprawia również przyswajalność innych przeciwutleniaczy, podnosząc tym samym zdolności obronne organizmu do walki z patogenem. Wykazuje także właściwości przeciwzapalne. Glutation w postaci kroplówki jest najskuteczniejszym sposobem na szybkie podniesienie jego stężenia w organizmie, co jest niezmiernie ważne zarówno w profilaktyce, leczeniu, jak i rekonwalescencji po przebytej infekcji wirusowej. Będzie pomocny także u osób odczuwających typowe objawy zespoły pocovidowego, takie jak przewlekłe zmęczenie czy wzmożoną męczliwość i słabość mięśni. 

Dowiedz się więcej: Kroplówka z glutationem

Koenzym Q10

Jest doskonałym antyoksydantem, który wymiata wolne rodniki z organizmu, przeciwdziałając uszkodzeniom komórek. Uczestniczy w procesach regeneracji i naprawy, lecz jego główną i najważniejszą funkcją jest udział w produkcji energii w mitochondriach (ATP). Niedobór koenzymu Q10 w narządach, które mają największe zapotrzebowanie energetyczne (np. serce), powoduje spadek ich wydolności i zaburzenia funkcjonowania. Z tego powodu związek ten znalazł szerokie zastosowanie w leczeniu m.in. chorób układu sercowo-naczyniowego. Koronawirus, jak wspomniano wcześniej, może powodować wiele powikłań ze strony tego układu. Odpowiednia suplementacja jest w stanie przeciwdziałać ich wystąpieniu, a także skutecznie wspomóc i przyspieszyć ich leczenie. Koenzym Q10 pozytywnie wpływa na stan śródbłonka naczyń krwionośnych, przeciwdziała rozwojowi niewydolności serca i krążenia, zapobiega niedotlenieniu komórek, a także wykazuje silne działanie przeciwzapalne. Badania wykazały, że suplementacja koenzymu Q10 jest w stanie zmniejszyć ryzyko hospitalizacji osób chorych na COVID-19 aż o 75-82%! Doskonale sprawdzi się też w leczeniu powikłań po przebytej chorobie, takich jak uszkodzenie i niewydolność mięśnia sercowego. Pomaga także w zwalczaniu innych, charakterystycznych objawów zespołu pocovidowego, do których należą: zwiększona męczliwość, słabość i bóle mięśni, bóle głowy, uczucie przewlekłego zmęczenia czy nadmierne wypadanie włosów.

Endogenna produkcja koenzymu Q10 spada wraz z wiekiem, dlatego bardzo ważna jest prawidłowa suplementacja tego związku. Niestety, jego wchłanianie przy zażywaniu doustnym jest powolne i niecałkowite, a aż 60% całej dawki wydalane jest wraz z kałem. Ponadto, dla osiągnięcia najlepszej przyswajalności, koenzym musi być podawany w odpowiednich warunkach- jest on bowiem wrażliwy na temperaturę oraz światło. Najlepszym sposobem na szybkie uzupełnienie niedoborów koenzymu Q10 w organizmie jest podanie go dożylnie w postaci kroplówki z dodatkiem witaminy C.

Dowiedz się więcej: Kroplówka Koenzym Q10

Kwas alfa-liponowy

Jest najbardziej uniwersalnym przeciwutleniaczem, dlatego bywa nazywany „królem antyoksydantów”. Jego wyjątkową cechą jest zdolność rozpuszczania się zarówno w wodzie, jak i tłuszczach, co powoduje, że wykazuje działanie przeciwutleniające w każdym środowisku. Obniża stres oksydacyjny, przyczynia się do eliminacji wolnych rodników z organizmu oraz zmniejsza negatywne skutki ich oddziaływania. Co więcej, pozytywnie wpływa na stan śródbłonka naczyń, a także bierze czynny udział w produkcji energii. Dzięki temu kwas alfa-liponowy skutecznie przeciwdziała niedokrwieniu i niedotlenieniu komórek, a tym samym przyczynia się do ich prawidłowego funkcjonowania. Kwas zmniejsza ilość cytokin prozapalnych, a także działa ochronnie na komórki. Przedłuża również żywotność innych antyoksydantów w organizmie. Badania chińskich naukowców wykazały, że dożylne podawanie kwasu alfa-liponowego aż dwukrotnie zmniejszyło ryzyko zgonu u osób chorujących na COVID-19.

Kwas alfa-liponowy potrafi przenikać barierę krew-mózg, dzięki czemu dociera nawet do ośrodkowego układu nerwowego. Stymuluje odbudowę i wzrost nowych neuronów, a także wykazuje właściwości neuroprotekcyjne. To powoduje, że jest wysoce skuteczny w zwalczaniu chorób neurologicznych oraz wielu powikłań pocovidowych, które w dużej mierze dotyczą właśnie tego układu. Kwas alfa-liponowy doskonale sprawdzi się więc u osób, które po przebytym COVID-19 odczuwają takie objawy, jak: przewlekłe zmęczenie, bóle głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji, parestezje, obniżenie nastroju czy bezsenność. Wchłanialność kwasu alfa-liponowego przyjmowanego w postaci doustnych suplementów szacuje się na poziomie zaledwie 30-40%. Z tego względu zaleca się podawanie go w postaci kroplówek dożylnych, najlepiej w towarzystwie innych antyoksydantów dla wzmocnienia efektu terapeutycznego (np. witaminy C, koenzymu Q10, glutationu).

Dowiedz się więcej: Kroplówka kwas alfa-liponowy

Witamina C

Stanowi podstawowe oręże do walki z patogenami. Zmniejsza szansę zachorowania na infekcję wirusową, a w razie jej wystąpienia- skraca czas jej trwania, łagodzi objawy oraz zapobiega rozwojowi powikłań. Witamina C to jeden z najpopularniejszych antyoksydantów. Wpływa na zmniejszenie stresu oksydacyjnego oraz usuwa wolne rodniki z organizmu, których stężenie rośnie w czasie trwania infekcji wirusowej. Witamina C pobudza układ odpornościowy do działania, zwiększa aktywność limfocytów T i B, stymuluje wytwarzanie interferonu oraz reguluje produkcję cytokin, co ma ogromne znaczenie w zwalczaniu koronawirusa i powikłań pocovidowych. Ponadto, bierze udział w syntezie kolagenu, który jest podstawowym białkiem strukturalnym wchodzącym w skład m.in. naczyń krwionośnych. To on warunkuje ich wytrzymałość i odporność na pękanie, a tym samym może zapobiec niektórym powikłaniom krążeniowym po przebytym COVID-19.

Co ciekawe, ludzki organizm ma najwyższe minimalne zapotrzebowanie na witaminę C w porównaniu z innymi witaminami. Mimo to nie gromadzi się ona w organizmie, a jej nadmiar jest usuwany wraz z moczem i kałem. Okres półtrwania witaminy C w organizmie wynosi około 30 minut, co uniemożliwia uzyskanie i utrzymanie stężeń leczniczych po podaniu doustnym. Z kolei suplementacja dożylna pozwala na ominięcie mechanizmów odpowiadających za kontrolę ilości witaminy w ustroju, dzięki czemu możliwe jest osiągnięcie znacznie wyższych, terapeutycznych wartości. Istotny jest również odpowiedni sposób podawania witaminy C, ponieważ jest ona wysoce wrażliwa na światło i temperaturę.

Dowiedz się więcej: Kroplówka z witaminą C

Ornityna

Doskonale znana sportowcom oraz osobom cierpiącym na schorzenia wątroby. Jednak pozytywne działanie ornityny na organizm sięga znacznie dalej. W walce z zespołem pocovidowym sprawdzi się w przypadku takich dolegliwości, jak: chroniczne zmęczenie, zaburzenia koncentracji, problemy z zasypianiem i zła jakość snu. Ponadto ornityna łagodzi skutki długotrwałego stresu, przyspiesza regenerację, a także wpływa na podniesienie ogólnej odporności organizmu. Co więcej, przyczynia się do wzrostu wydolności i siły mięśni, a także redukuje objawy zmęczenia. 

Dowiedz się więcej: Kroplówka z Ornityną

Tlenoterapia hiperbaryczna (HBOT)

Polega na oddychaniu czystym tlenem w warunkach zwiększonego ciśnienia. Pod wpływem zabiegów stężenie tlenu w ustroju wzrasta aż szesnastokrotnie, dzięki czemu dociera on do wszystkich komórek organizmu, dotleniając je. Z kolei zwiększone ciśnienie powoduje także tworzenie się nowych naczyń krwionośnych, co przekłada się na lepsze odżywienie, ukrwienie i natlenienie wszystkich tkanek. Tlenoterapia hiperbaryczna ośmiokrotnie zwiększa ilość komórek macierzystych w ustroju, co sprawia, że uszkodzone lub niewydolne tkanki ulegają odbudowie, powodując zdrowienie zaatakowanych przez wirusa, osłabionych narządów. Co więcej, tlenoterapia hiperbaryczna poprawia elastyczność żył, wpływa także na rozrzedzenie krwi. Lepsze natlenienie i ukrwienie sprawia, że organizm szybciej oczyszcza się z toksyn, co bezpośrednio wpływa na ogólny stan zdrowia, samopoczucie oraz wyższą odporność. Ponadto, pod wpływem HBOT, wyciszeniu ulegają stany zapalne, poprawia się natomiast jakość snu, a także zdolności zapamiętywania, koncentracji i uwagi. Zabiegi wpływają także na podniesienie ogólnej wydolności organizmu, przyspieszenie regeneracji oraz zmniejszenie uczucia zmęczenia. To wszystko ma nieoceniony wpływ na rekonwalescencję po przebytym COVID-19, a także w minimalizowaniu szkód wyrządzonych przez koronawirusa. Niedotlenienie jest jednym z podstawowych efektów działania tego wirusa na organizm, a hiperbaria tlenowa, podobnie jak dożylna ozonoterapia i wyżej wymienione substancje podawane dożylnie, może temu skutecznie przeciwdziałać.

Dowiedz się więcej: Komora hiperbaryczna


Ulubione ()