SEROTONINA – jaki ma wpływ na nasze zdrowie?

Co to jest serotonina?

Serotonina jest nazywana „hormonem szczęścia” i należy do neuroprzekaźników. Oznacza to, że jest cząsteczką chemiczną, której głównym zadaniem jest uczestniczenie w procesie przekazywania informacji pomiędzy neuronami. Jest wytwarzana w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, w jelitach oraz w trombocytach, czyli płytkach krwi. Do jej syntezy niezbędny jest aminokwas o nazwie tryptofan, którego organizm ludzki nie potrafi samodzielnie wyprodukować, dlatego konieczne jest dostarczanie go wraz z pokarmem. Nieodzowne w procesie powstawania serotoniny są także witaminy C i B6 oraz magnez. Wykazano, że kobiety cechują się stosunkowo wyższym fizjologicznym poziomem serotoniny we krwi niż mężczyźni, jednak ulega on obniżeniu po klimakterium. Największe jej stężenie obserwuje się u noworodków.

Jakie funkcje pełni serotonina w organizmie?

Przyjmuje się, że aż 90-95% ilości serotoniny w organizmie wytwarzane jest w obrębie przewodu pokarmowego, co czyni ją bardzo ważnym neuroprzekaźnikiem w jelitowym układzie nerwowym. Jest więc odpowiedzialna za przekazywanie sygnałów czuciowych pochodzących z układu pokarmowego do mózgu. Ponadto reguluje pracę jelit, ma wpływ na ich motorykę i funkcję wydzielniczą. Co więcej, serotonina kontroluje proces uwalniania insuliny z komórek beta trzustki.

Również trombocyty mają zdolność do wychwytywania i przechowywania serotoniny z krwiobiegu. Jako że odpowiadają one za proces krzepnięcia krwi, zmagazynowany w nich hormon bierze w nim czynny udział. Co więcej, serotonina moduluje ciśnienie krwi oraz ma wpływ na termoregulację. Zwiększa libido, podnosi próg odczuwania bólu i umożliwia doznawanie niektórych emocji, np. euforii i radości. Właśnie dlatego nazywana jest „hormonem szczęścia” i „naturalnym antydepresantem”. Reguluje także funkcję skurczową mięśni gładkich, znajdujących się m.in. w macicy, układzie moczowym, jelitach i żołądku, drogach oddechowych, przewodach żółciowych, naczyniach krwionośnych.

Przy braku światła słonecznego serotonina zostaje przekształcona w melatoninę, czyli hormon snu. Za małe ilości jednego hormonu skutkują niedoborem kolejnego, co tłumaczy wpływ serotoniny na wartościowy i spokojny sen.

Sprawdź: Hydrokolonoterapia


Czym grozi niedobór, a czym nadmiar serotoniny?

Upośledzenie funkcji wchłaniania tryptofanu z przewodu pokarmowego obserwuje się u pacjentów cierpiących na choroby zapalne jelit oraz w przypadku uszkodzenia wątroby. Niedobór serotoniny powoduje, że jelita zaczynają źle funkcjonować. Uważa się, że hormon ten jest związany z powstawaniem zespołu jelita drażliwego (IBS). Wykazano, że chorzy z postacią biegunkową tego schorzenia mają wyższy poziom serotoniny niż osoby zdrowe, natomiast postać zaparciowa cechuje się niższym poziomem metabolitów serotoniny wydalanych z moczem. Niedobory hormonu wykazywały również pacjentki cierpiące na niestrawność (dyspepsję) oraz czynnościowe zaparcia. Zbyt niskie stężenia serotoniny uważane są także za podłoże rozwoju cukrzycy.

Przeczytaj więcej: ZESPÓŁ JELITA DRAŻLIWEGO – epidemia XXI wieku 

Niedobór serotoniny jest ważnym czynnikiem wpływającym na powstawanie chorób o podłożu psychicznym oraz zaburzeń nastroju, w tym depresji. Jest również istotną przyczyną występowania zachowań agresywnych oraz predysponuje do rozwoju uzależnień. Spadek poziomu serotoniny skutkuje także występowaniem uporczywych migren, zaburzeń snu, problemów z koncentracją, zmęczeniem i znacząco zwiększa apetyt, co przyczynia się do powstawania otyłości i nadwagi. Dzieje się tak dlatego, że naturalnym odruchem w sytuacji obniżenia nastroju jest sięgnięcie po pokarm zawierający dużą ilość cukrów, co powoduje nagły wyrzut serotoniny i natychmiastową poprawę humoru. Ważne jest, aby wybierać węglowodany (cukry) złożone, ponieważ mają one pozytywny wpływ na wchłanialność tryptofanu oraz wolniejszy wyrzut insuliny, co daje możliwość wydłużenia czasu działania aminokwasu, a tym samym serotoniny. Innymi słowy – im dłużej napływa tryptofan, tym więcej produkowanej serotoniny, co powoduje dłuższe zachowanie dobrego samopoczucia.

Zbyt duże wartości serotoniny w obrębie układu pokarmowego skutkują najczęściej biegunką oraz występowaniem nudności. Nadmiar może przyczyniać się także do powstawania zaburzeń łaknienia, takich jak brak apetytu lub nawet jadłowstręt. Co więcej, może blokować proces osteogenezy, czyli tworzenia kości, co w konsekwencji prowadzi do rozwoju osteoporozy.

 

Jak dbać o prawidłowy poziom serotoniny?

Najważniejszą rolę w utrzymaniu prawidłowego stężenia serotoniny we krwi jest odpowiednia dieta, aktywność fizyczna oraz unikanie stresu. Jak wspomniano wcześniej, do jej produkcji niezbędny jest tryptofan, który musi zostać dostarczony do organizmu wraz z pożywieniem. Duże stężenie aminokwasu znajdziemy zarówno w produktach roślinnych, jak i zwierzęcych. Są to przede wszystkim: pestki i nasiona (dyni, słonecznika, sezamu), orzechy (nerkowca, laskowe, włoskie), siemię lniane, kakao, płatki owsiane, szpinak, a także ryby (halibut, tuńczyk, makrela, dorsz, pstrąg), wieprzowina, wołowina, drób, sery żółte i dojrzewające, jaja. Oliwa z oliwek oraz żeń-szeń również zwiększają syntezę serotoniny w organizmie. Osoby cierpiące na czynnościowe zaburzenia jelit, takie jak zespół jelita drażliwego, powinny rozważnie dobierać produkty. Postać biegunkowa wymaga ograniczenia wszelkich produktów, które zawierają dużą ilość tryptofanu, natomiast w postaci zaparciowej jest on jak najbardziej wskazany.

Aktywność fizyczna ma ogromne znaczenie w przypadku zaburzeń depresyjnych. W czasie ćwiczeń zwiększa się stężenie hormonów szczęścia- w tym serotoniny- we krwi, co przyczynia się do zmniejszenia poziomu odczuwanego stresu oraz pozytywnie wpływa na nadmierne napięty układ mięśniowy. Istotną rolę odgrywa także dbałość o właściwą podaż witamin B6, B12 i kwasu foliowego w codziennej diecie – utrzymują one prawidłowy poziom serotoniny i innych neuroprzekaźników w organizmie. Ograniczyć należy spożywanie alkoholu, ponieważ prowadzi on do spadku ilości tryptofanu we krwi, co w efekcie skutkuje zmniejszoną produkcją serotoniny.

Ulubione ()