Borelioza

Borelioza to zaniedbany problem zdrowia publicznego. Od lat obserwujemy lawinowy wzrost zachorowań na tę chorobę.

 

 

Pacjenci z boreliozą i jej koinfekcjami są w gorszej sytuacji niż którakolwiek inna grupa chorych wskutek niewielkiej wiedzy na temat schorzenia oraz niemiarodajnych badań diagnostycznych. Dziesiątki tysięcy osób, które mogłyby być zdrowe i w pełni sprawne, cierpią dziś niepotrzebnie wskutek kiepskiego systemowego podejścia do wykrywania i leczenia boreliozy, która często mylona jest z innymi chorobami. Tam, gdzie często zawodzi medycyna konwencjonalna, ulgę przynieść może medycyna naturalna, która uważana jest za jedyny skuteczny sposób na całkowite pozbycie się choroby.

Dlaczego tak trudno zdiagnozować boreliozę?

Borelioza to choroba wielonarządowa, atakująca tkankę łączną, mięśniową i nerwową, co oznacza, że może wywołać wiele różnych objawów, które często ciężko jest jednoznacznie przypisać krętkom borelli. Boreliozę przenoszą przede wszystkim kleszcze, ale również komary, meszki czy malutkie formy kleszcza tzw nimfy !!! Wśród objawów najczęściej wskazuje się na rumień wędrujący, który występuje w ok. 30 % przypadków zarażeń boreliozą. Na początku jest on w kształcie koła, przeważnie umiejscowionego wokół ukąszenia, ale może się on pojawić również w innym miejscu (stąd nazwa „wędrujący”). Rumień stopniowo blednie i zanika od środka w kierunku krawędzi. W pierwszych dniach może być lekko wypukły, ciepły i bolesny przy dotyku. Rumień łatwo przegapić jeżeli kleszcz ugryzie w niewidocznym miejscu.

Jak objawia się borelioza?

Kolejnym alarmującym symptomem jest gorączka, złe samopoczucie, zmęczenie, które łatwo można pomylić z objawami zwykłej infekcji wirusowej. Jeśli na tym etapie chory nie otrzyma prawidłowej diagnozy, borelioza przechodzi w tzw. fazę rozsianą. Kiedy wywołujące chorobę krętki Borrelia burgdorferi przedostaną się do krwi, mogą one zaatakować różne narządy wewnętrzne dając mnogość objawów, dlatego bardzo trudno jest prawidłowo zdiagnozować boreliozę. Choroba często atakuje stawy, zwykle duże, jak kolanowy czy skokowy. Najczęściej bóle stawów połączone są z objawami grypowymi i mają tendencję do nawrotów. Walczący z infekcją organizm może być osłabiony, przy boreliozie często spada masa ciała i wypadają włosy. Może pojawić się permanentne zmęczenie, ociężałość, napady bezsenności, a nawet stany depresyjne. Chorzy skarżą się również na dotkliwe drętwienie kończyn oraz koniuszka języka, co skutkuje zaburzeniami zmysłu smaku. Borelioza może również dawać inne objawy grypopodobne w postaci dreszczy, potu, uderzenia gorąca. Borelioza w fazie przewlekłej jest najbardziej niebezpieczna.

Biorezonans komórkowy to badanie na poziomie komórki, dzięki czemu można wykryć krętki borreli na długo przed tym jak wykażą je badania laboratoryjne oraz zanim rozwinie się pełnoobjawowa choroba. Dodatkowym wzmocnieniem terapii są zabiegi autohemotransfuzji ozonowej, która daje możliwość wyleczenia również neuroboreliozy. Krętki borrelii żyją wewnątrzkomórkowo, dlatego też nie mogą zostać skutecznie zniszczone przez żaden znany antybiotyk. Jedynie ozon, jako trójcząsteczkowy tlen przyłączony do hemoglobiny krwi, jest w stanie przeniknąć błonę komórki i wyeliminować z niej bakterie. Wlewy z witaminy C dodatkowo wspomagają naturalną obronność organizmu, dzięki czemu jego siły obronne są w stanie efektywnie wspomóc walkę przeciwko boreliozie.